Gymguru.pl

Gymguru jest rozwinięciem bloga Orbitrekguru.com. Tu dowiesz się jak wyposażyć domową i profesjonalną siłownię. Znajdziesz recenzje najlepszego sprzętu fitness, porównania i porady. Od orbitreków i bieżni po ciężary, akcesoria i dodatki. Nadal jest to największa skarbnica wiedzy o orbitrekach we Wszechświecie :D

Zapraszam do zadawania pytań po moimi filmami na Youtube.

domowa siłownia
Jak wyposażyć domową siłownię?
jaki orbitrek kupić
Jaki orbitrek kupić - ekstensywny poradnik.
jaką bieżnię kupić do domu
Jak dobrać bieżnię elektryczną by na tym nie stracić.
trening cardio w domu
Sprzęt cardio który warto mieć w swojej siłowni.


Promocje na orbitrek, bieżnię, rower i sprzęt fitness.
Promocje na orbitrek, bieżnię, rower i sprzęt fitness.

Drodzy czytelnicy, dział Promocji aktualnie nieczynny, kody rabatowe nie są aktywne. O wznowieniu działu będziemy informować.



Recenzje orbitreków, bieżni, rowerów, wioseł... opinie użytkowników, porównania, testy długodystansowe, informacje o awaryjności i właściwościach użytkowych sprzętu fitness.

orbitreki opinie bieżnie opinie
Recenzje i testy sprzętu fitness



Home gym blog

Spirit CT800 recenzja filmowa

0 Comments

Szczucia cenami ciąg dalszy.

Zaczerpnięte z branży fitness, ale dotknie każdego. Koszt importu z Chin do Europy wzrósł sześciokrotnie w ciągu roku i ceny dalej rosną. Przełoży się to na wzrost cen praktycznie wszystkiego co nie jest stuprocentowo produkowane w EU. Fabrykom brakuje podzespołów, elementów eksploatacyjnych, stali itd. Jeśli wysokie ceny powstrzymywały Was przed zakupem orbitreka, samochodu lub innego sprzętu do czegokolwiek, to niestety będzie tylko drożej co najmniej do końca roku. W branży fitness jest to spotęgowane przez wzmożone zapotrzebowanie, bo świat zaczął ćwiczyć w domu i potrzebuje więcej sprzętu niż zazwyczaj. Ponieważ koszt sprowadzenia kontenera towaru zaczyna zrównywać się z wartością samego sprowadzanego towaru, importerzy przestają sprowadzać z zagranicy. Będzie mało i drogo więc jeśli trudno Wam żyć bez ulubionego sprzętu to kupując teraz przepłacacie trochę lub później przepłacicie więcej.

0 Comments

Będzie drożej

Szanowni czytelnicy. W związku z rosnącym popytem, cenami stali oraz transportu kontenerowego, nadchodzą nowe podwyżki cen sprzętu fitness. W II i III kwartale 2021r ceny będą tylko rosnąć i nie przewidujemy obniżek do końca roku. Ceny na IV kwartał roku są jeszcze nieznane. Dostępność deficytowych produktów pozostanie mocno ograniczona. Towarowe braki jak i podwyżki najbardziej dotyczą produktów ciężkich i wysoko-gabarytowych czyli sprzętu cardio, orbitreków, bieżni oraz ciężarów, talerzy, kettli i sztang. Te produkty warto kupić teraz, bo taniej nie będzie. Akcesoria małe, gumy i pasy będą mniej dotknięte podwyżkami, ale na pewno nie będą tanieć. Jeśli planowaliście zakupy sprzętu fitness w tym roku, to to jest dobry moment na podjęcie decyzji.

 

W ciągu ostatnich 18 miesięcy koszt transportu z Chin do Polski wzrósł o 500%. Ceny stali w Chinach wzrosły o 50%. Produkcja w Europie praktycznie nie istnieje i wszyscy jesteśmy uzależnieni od dostaw z Chin i Tajwanu. Więcej informacji na temat podniesienia cen transportu tutaj: https://www.drewry.co.uk/supply-chain-advisors/supply-chain-expertise/world-container-index-assessed-by-drewry.

 

Popyt na sprzęt fitness w 2020r wzrósł o 300% i ta tendencja utrzymuje się także w roku 2021. Producenci nie tylko nie nadążają z produkcją, ale też są ograniczeni brakiem surowców i wielomiesięcznymi opóźnieniami transportowymi. Osobiście przewiduję, że wzrost cen jak i deficyt produktowy dotyczący branży fitness przeniesie się też na inne dobra użytkowe, w szczególności te wysoko-gabarytowe i ciężkie. Już jest to odczuwalne w motoryzacji, ale szybko przeniesie się na inne branże, więc jeśli planowaliście zakup czegokolwiek dużego lub ciężkiego, to warto się pospieszyć.

0 Comments

HMS Loop 06 i trening w elewacji

Testy bieżni HMS Loop mocno się przedłużyły, bo trwają od wielu miesięcy. Warto było czekać, bo Loop 06 uczestniczy w moim nowym projekcie treningów chodzenia pod górkę. Jak do tej pory wyniki uważam za bardzo obiecujące zarówno pod kątem odchudzania jak i poprawiania kondycji. Więcej tutaj...


0 Comments

Domyos EL 900 - najlepszy orbitrek z Decathlonu

Moja ocena 4/5

Komfort treningu - bdb.

Właściwości użytkowe - dbd.

Jakość - db

Niezawodność - nieznana

Gwarancja i serwis - średnia

Wygląd - db.

Wyposażenie - średnie

Cena - dobra

Q - 10

 

Cena w dniu testu 3500 zł (Marzec 2021)

Czytaj dalej...

0 Comments

Jaki orbitrek kupić w 2021r.

Jaki orbitrek kupić w 2021r.

O ile 2020r był dla branży fitness nietypowy, o tyle rok 2021 wcale nie zapowiada się lepiej. Dostępność sprzętu fitness jest bardzo słaba i pomimo znacznego wzrostu cen, podaż nie nadąża za popytem.

 

Prosty przykład to ceny i dostępność najpopularniejszych w ciągu 2 lat:

Xterra FS3.5e

Marzec 2019 - 2200zł (dostępny od ręki)

Marzec 2020 - 2500zł (słaba dostępność)

Marzec 2021 - 3100zł (bardzo słaba dostępność)

 

Xterra FS3.9

Marzec 2019 - 3000zł (dostępny od ręki)

Marzec 2020 - 4000zł (słaba dostępność)

Marzec 2021 - 4250zł (bardzo słaba dostępność)

 

Podobnie kształtowały się ceny innych marek i modeli, za wyjątkiem Domyosa z Decathlonu, który tylko nieznacznie podniósł ceny, przy słabej i bardzo słabej dostępności.

Innymi słowy, ceny rosną i podaż nie nadąża za popytem. Wzrost cen wyniknął ze zwiększonego popytu (+300% w ujęciu światowym), wzrostu cen transportu z Chin oraz wzrostu cen stali w Chinach. Owszem, znaczna większość światowego sprzętu fitness pochodzi z Chin.

 

W Marcu 2020r. Mądrość ludów i obiegowe opinie głosiły, by wstrzymać się z zakupem, bo we Wrześniu będziemy mieli wysyp lekko używanych orbitreków na OLX i Allegro sprzedawanych za bezcen. Teraz wiemy, że każdy kto przepłacił za orbitrek w Marcu 2020, zrobił bardzo dobry interes, najpewniej może sprzedać roczny sprzęt i jeszcze na nim zarobić.

Tak doszliśmy do odpowiedzi na kluczowe pytania - czy kupić orbitrek w 2021r i jeśli tak, to jaki?

 

Ad.1 Owszem kupić. Jako dystrybutor, jestem w stałym kontakcie z fabrykami, mam informacje z pierwszej ręki i wiem, że dostępność do końca roku będzie ograniczona a ceny wysokie. Dlatego polecam kupić.

 

Ad.2 Co kupić? Tego nie jestem już pewien. Od kilku lat bliżej współpracuję z markami Spirit i Xterra i polecam produkty tych marek. Konkretnie modele FS3.5, FS3.9e i praktycznie wszystkie ze Spirita. Dobry stosunek ceny do jakości ma Domyos, jeśli jest dostępny.

 

Do 1000zł - nie brał bym nic, bo badziew, który przed pandemią kosztował 500zł, teraz kosztuje 1000zł i jest to sprzęt jakości tragicznej.

 

Do 2000zł - Domyos EL520 jeśli jest dostępny. Ten model zdrożał tylko o 20-30% i jest to jedyny w miarę sensowny, budżetowy model, który jest umiarkowanie solidny, ale z napędem tylnym, więc też umiarkowanie wygodny.

 

Do 3000zł - Xterra FS3.5e. Absolutny klasyk, jak VW Golf i Toyota Corolla, który zdrożał o 40-50%. Chyba najpopularniejszy i najbardziej znany orbitrek przednionapędowy w Polsce. Zawsze polecam, jeśli jest dostępny.

 

Do 5000zł - Domyos EL900, już za 3500zł. Znam ten model z przelotnych testów, ale robi dobre wrażenie i jest na gwarancji Decathlonu, który w jako tako wywiązuje się z serwisów. 3500zł do 4500zł trzeba zapłacić za FS3.9e marki Xterra. Pewniejszy niż poniedziałkowa pomidorowa po niedzielnym rosole. Mój osobiście ulubiony orbitrek, znany od lat koń roboczy, który nie psuje się i w sumie wszystko robi dobrze. Jeśli w tym przedziale cenowym uda wam się upolować jakiś model marki Spirit, to polecam każdy. Podobnie przednie napędy marki Kettler z serii Skylon.

 

Pow. 5000zł - praktycznie wszystko marek Spirit, Sole, Kettlery Skylon, Horizon z serii Andes. Regenerowane sprzęty klubowe marek Precor, Technogym, Life jeśli znajdziecie na nie miejsce.

 

Gdzie kupić?

Odradzam Olx i Allegro - nic tam nie ma, a możne się nieźle naciąć.

Polecam sklepy specjalistyczne, wiarygodne sklepy internetowe, Decathlon, czasami w sieci Makro można coś upolować i na FB marketplace.

 

Przedsprzedaż to jedna z opcji zakupowych, którą nie chwaląc się wprowadziłem do handlu sprzętem fitness jako pierwszy w Polsce w 2015r. Zazwyczaj polecam tą formę ze względu na bardzo atrakcyjne ceny, ale w ciągu ostatnich 12 miesięcy, żaden sprzęt nie leżał na moim magazynie dłużej niż kilka dni. Praktycznie wszystko wyprzedaje się w przedsprzedaży, zanim fizycznie dotrze do Polski. Jeśli macie cierpliwość, to jest to jeden z pewnych sposobów by zbliżyć się do cen sprzed pandemii.

0 Comments

Darmowy poradnik orbitrekowy

0 Comments

Smarowanie rolek w orbitreku

Noworoczne postanowienie dla wielu oznacza odkurzenie orbitreka i wznowienie treningów. Przed przystąpieniem do ćwiczeń warto szybko przesmarować rolki.

2 Comments

Porównanie bieżni Spirit

0 Comments

Dyskopatia - nowe wnioski

Po 3 miesiącach codziennego życia z umiarkowanym bólem dyskopatycznym a następnie kilku tygodniach bezbolesnej egzystencji, nadal trudno jest mi skorelować występowanie bólu z konkretnymi czynnikami, ale mam trop.

 

1. Mniej siedzenia

2. Aktywacja pośladka

3. Uwodnienie i dieta

4. Stres

 

Kilka ostatnich miesięcy żyłem w stanie bólu na tyle dużego, że nie mogłem ćwiczyć. Jak nie ćwiczę, to przy okazji robię sobie przerwę od zdrowej diety, mniej piję wody, więcej alkoholu i kawy. Co za tym idzie, więcej czasu spędzam w pracy czyli przy komputerze. Do tego doszedł spory stres związany z pracą. Tak upłynęły mi 3 miesiące, po których stwierdziłem, że już dłużej nie mogę żyć bez treningu, bo wysiadam fizycznie i przede wszystkim mentalnie. Wróciłem do treningów trochę forsując ból i gdy okazało się, że nie jest gorzej to poszedłem za ciosem i zacząłem ogólnie więcej się ruszać, mniej siedzieć itd.

 

Do tego robię nowe ćwiczenia mocniej aktywujące pośladek np. glute bridge i różne wznosy. Olałem McKenziego, bo nie przynosiło to rezultatów, w zamian dodając jedno ćwiczenie na rozluźnienie kręgosłupa.

 

Po 4 dniach nowej drogi, polepszyło mi się na tyle, że wróciłem do ćwiczeń siłowych. Stan się minimalnie pogorszył ale nadal czuję się nieźle i od 4 tygodni trenuję. Dziś zamierzam dołożyć do ćwiczeń dietę. Głównie chodzi tu o sporą ilość wody, ograniczenie kawy, alkoholu i ogólne zwiększenie ilości jedzenia. O wodzie przypomniał mi mój trener, natomiast teraz dopiero skojarzyłem, że ćwicząc siłowo zawsze jadłem więcej. Dzieje się to automatycznie, po prostu jestem częściej głodny. Przy tym czuję się trochę lepiej i ból jest mniejszy. Może daje to lepszą regenerację? Może to efekt placebo, ale korelacja jest ewidentna - więcej, lepszej jakości jedzenia = mniejszy ból pleców. Tu dodam, że nigdy nie odżywiam się źle, nie jem byle czego nawet w czasie wolnym od diety. Zaczynam myśleć, że sama ilość kalorii lub innych składników może mieć znaczenie. Aktualnie staram się jeść to co zwykle, ale więcej.

 

Stres praktycznie zawsze jest związany z pogorszeniem mojego zdrowia. Przekłada się on na gorszy sen, mniejszy apetyt, słabsze treningi pogorszenie jakości życia. Niestety trudno jest go wyeliminować lub nawet zmniejszyć. Ruch i trening zdecydowanie pomaga, ale jak dookoła dzieją się trudne do ogarnięcia rzeczy, to człowiek robi się bezsilny i ulega. Szczególnie gdy trudna sytuacja się przedłuża.

Nie sądzę, żeby któryś z wymienionych czynników był tym kluczowym, ale możliwe, że sumarycznie czynniki mogą przełożyć się na gorszą regenerację, spięcie całego ciała i w efekcie ból.

 

Dajcie znać, co o tym sądzicie, może ktoś ma jednak kuloodporny sposób na poprawę komfortu życia.

4 Comments